Menu

w pogoni za Motylem

W pogoni za szczęściem, marzeniami czyli dużo podróżowania, biegania, pysznych potraw i uśmiechu! Medyczne spojrzenie na świat, nie tylko przez pryzmat książek.

test HRMax: biegaj mądrze

butterflyisrunning

W bieganiu lubię to, że wszystko jest dla mnie nowe. Pierwsze zawody, pierwsze bieganie w górach, pierwsze buty, pierwszy zegarek i pierwszy test HRMax (tętna maksymalnego). Moje treningi nie skupiały się nigdy na tętnie i tempie, bo nie miałam odpowiedniego sprzętu. Biegałam jak czułam, osiągnięcia kontrolowałam pod koniec treningu na Endomondo. Co zawody poprawiałam czasy. To było przyjemne bieganie, bez spiny, bez patrzenia na zegarek, bo jedyne co mógł mi pokazać to uciekające sekundy. Teraz wchodzę na wyższy poziom zaawansowania! W niedzielę sprawdziłam na stadionie MOSIRu Rybnik swoje tętno maksymalne na teście zorganizowanym przez Inżynierię Biegania. W poniedziałek odebrałam swój pierwszy prawdziwy zegarek do biegania, taki z GPSem, z pomiarem tętna. Stał się moim najdroższym gadżetem – nie od dziś wiadomo, że bieganie to nie jest tani sport :-)

Polar M400

Wracając do testu HRMax. Ja jako żółtodziób wśród biegaczy nie interesowałam się strefami tętna. HRMax obił mi się o uszy na zajęciach z fizjologii parę lat temu.

Trochę teorii: HRMax, HRmin

HRMax czyli maksymalna liczba uderzeń, którą może wykonać serce w ciągu jednej minuty podczas próby wysiłkowej o wysokiej intensywności. Jest ono osobniczo zmienne, może przybierać bardzo szeroki zakres wartości, zależne od wieku, treningów oraz genetyki. HRmin to minimalne tętno (bazowe) występujące podczas spoczynku, snu – mieści się w zakresie od 45 do 70 uderzeń/min (choć zdarzają się znaczne odchylenia od podanych wartości).

Po co określić swoje HRMax?

Pamiętaj, że bieganie powinno odbywać się przede wszystkim bez uszczerbku dla Twojego zdrowia, z jak największą ilością korzyści! HRMax pozwoli Ci nie przetrenować organizmu oraz poprawić wyniki na zawodach.

Jak wygląda test HRMax?

20170305_105407

Fot. Paweł Mocek (https://bwotr.pl/)

O poprawność wykonania testu zadbali trenerzy z Inżynierii Biegania. Zapomnij o mocnych treningach w dniach bezpośrednio przed testem, organizm musi być wypoczęty. Na początku  trener zrobił z nami 30 minutową rozgrzewkę – 15 minutowy trucht oraz porządne rozciąganie połączone z rytmami. Aby zmierzyć tętno, każdy uczestnik miał zegarek oraz pasek pulsometru, który uprzednio został posmarowany żelem do USG.  W ten sposób pomiary są jeszcze dokładniejsze. Najważniejszą częścią był bieg z narastającą prędkością. Zostaliśmy podzieleni na grupy o podobnych życiówkach na 10km, tym samym można było się poczuć jak na zawodach i dać z siebie wszystko! Organizm powoli został wprowadzany na coraz wyższe obroty. Z każdą minutą, tempo biegu zostało zwiększane, uczestnik sam decydował kiedy zakończyć ten morderczy bieg. W moim przypadku, zakończyłam test po biegu przez minutę w tempie 4.20.

Jak obliczyć HRMax w domu?

Nie możesz wziąć udział w bezpośrednim teście HRMax? Możesz posłużyć się jednym z wielu wzorów obliczających tętno maksymalne z zależności:

HRmax = 220 – wiek osoby (w latach)

Jednak to test bezpośredni pozwoli Ci uzyskać najbliższy rzeczywistemu wynik. Cieszę się, że miałam możliwość poznania swojego tętna maksymalnego. Od jutra zaczynam nowy biegowy rozdział w swoim życiu – z zegarkiem i pulsometrem. Określenie stref tętna pozwoli mi na zoptymalizowanie treningów i rozbudzenie potencjału, który mam nadzieję we mnie drzemie.

17195588_10208495308083367_209445728_o2

 

UWAGA!

Wysokie tętno maksymalne nie jest wykładnikiem talentu i nie odzwierciedla sportowego poziomu zawodnika! Nie porównuj się do innych, bo HRMax cechuje się dużą zmiennością zarówno wśród osób w tym samym wieku jak i o takim samym poziomie wytrenowania.

 

 Jeśli zaczynasz biegać lub chcesz poprawić swoje wyniki - koniecznie skontaktuj się z Inżynierią Biegania. Chłopaki to zawodowcy, profesjonalnie zadbają o Ciebie :-)

http://inzynieriabiegania.pl/

Na podstawie:

http://www.wbiegu24.pl

https://bieganie.pl

 

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [biegiemdolodowki] *.play-internet.pl

    Zgadzam się z Tobą w stu procentach. Na początku fajnie złapać bakcyla a dopiero potem zainteresować się bieganiem z pulsometrem. Dokładnie tak samo to wyglądało w moim przypadku, choć nadal nie zrobiłam testu i rozkminiam czy zrobić ten popularny na bieżni czy może załapać się na taki, w bardziej naturalnym (i wiarygodnym?:)) środowisku. Tak z ciekawości jaki wyszedł Ci I zakres?

    Pozdrawiam!

  • butterflyisrunning

    Polecam taki prawdziwy test :) Ja pierwszy zakres po teście biegam w tętnie 150-155, uczę się od nowa biegać. Zdaje mi się, że zawsze biegałam za szybko...

  • Gość: [wjabs] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    z tego co gdzieś czytałem, to jednak ma to znaczenie, tj czym większy zakres tym lepsza wydolność, tz. różnica między min a max

  • Gość: [wjabs] *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    a prawdziwy test to próba coopera, czyli 12 min maksymalnego biegu i każdy biegacz to powinien zrobić aby wiedzieć gdzie jest

© w pogoni za Motylem
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci